7/05/13
DEPRESJA ...
Nienawidzę tego stanu bo zawsze mam ochotę coś rozwalić
albo wyskoczyć przez okno z czwartego piętra ._.
Już od paru dni czuję się taka beznadziejna bo ze wszystkimi się kłócę
nie idzie mi w szkole i brakuje mi pewnego chłopaka ...
Oczywiście rozmawiałam już o tym wszystkim z przyjaciółmi i większość powiedziała "ogarnij się",
"zacznij się uczyć", "przestań o nim myśleć" albo"ja się do twoich spraw nie wtrącam".
Więc postanowiłam że nie będę ich już więcej tym zamęczać i że postaram się zrobić to co powiedzieli ale nic nie wychodzi. Może po za tym że ograniczyły się kłótnie, ale nadal mam tragiczne oceny i zagrożenia z fizyki, matmy oraz geografii. Co najgorsze nadal nie mogę o nim zapomnieć.
W dodatku koleżanka poradziła mi żebym myślała o jakimś innym chłopaku i wtedy łatwiej będzie mi o tamtym zapomnieć. Ale dzisiaj się okazało że on i większość fajnych chłopaków zabujało się w takiej s*** której bardzo nie lubię bo jest strasznie fałszywa. Może i jest ładna ale charakter przecież też się liczy. ;/
Teraz już wiem że jeśli dla chłopaków liczy się tylko wygląd to ja nie mam u żadnego szans :'((
Tragedia ! Ja już nie wiem co robić -.-'
Jak macie jakieś pomysły albo może też macie depresje
czy coś to piszcie w komentarzach albo piszcie na gg: 45075695 ;)
/Ania


.jpg)


